Na tej stronie sa publikowane zdjecia i artykuly mojego autorstwa.Prosze o niepublikowaniebez mojej zgody.Wszystkie prawa zastrzezone.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kobiety-saudyjki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kobiety-saudyjki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 9 lipca 2012

Kobiety KSA-kasjerkami w marketach.

Cos sie zmienia,ale tylko w duzych miastach.Kobiety maja wiecej praw ale nie w calej saudiji.Male miaseczka pozostaja bez zmian.Zadnych kobiet w sklepach ani  nigdzie.Dzedde jako duze miasto i wiekszosc mieszkancow to cudzoziemcy nie jest przeciwna dla pomocy kobiet.Ludzie wiekszych miast chyba mysla inaczej.mozemy spotkac tam pracujace kobiety w restauracji ,w sklepach a nawet za kasami w marketach.A dlaczego kobiety mniejszych miast nie maja takiej szansy ?Oczywiscie ze za 100 lat nie beda mialy takiej szansy.

środa, 8 czerwca 2011

Saudyjki mogą nareszcie pracować

Saudyjki mogą nareszcie pracować fot. AFP
 
Król Arabii Saudyjskiej Abd Allah ogłosił dekrety, według których miejsca pracy w sklepach sprzedających damską bieliznę będą zarezerwowane dla kobiet- podały saudyjskie media. Ma to zwiększyć zatrudnienie wśród Saudyjek. Podobne zasady mają obowiązywać w laboratoriach farmaceutycznych - poinformowała saudyjska agencja SPA.
Decyzja o zarezerwowaniu dla Saudyjek miejsc pracy w sklepach bieliźniarskich zapadła już trzy lata temu, ale była blokowana przez środowiska religijnych konserwatystów, którzy sprzeciwiają się zatrudnianiu kobiet w handlu. Jednocześnie wielu kobietom nie odpowiadał fakt, że w sklepach pracują sprzedawcy-mężczyźni.
Inicjatorka zorganizowanej za pośrednictwem Facebooka akcji przeciwko męskim sprzedawcom bielizny, Fatima Garub, nie kryje zadowolenia z decyzji podjętej przez króla; szacuje, że dzięki temu przybędzie ok. 6 tys. miejsc pracy dla Saudyjek.

"Od dziś koniec z uczuciem zakłopotania; dziękujemy królowi za to że zrozumiał problem i podjął decyzję, na którą od dawna czekałyśmy" - powiedziała Garub.

Bezrobocie wśród kobiet w Arabii Saudyjskiej szacuje się na 30 proc. Duchowni sprzeciwiają się zatrudnianiu kobiet w wielu sektorach, nie chcąc dopuścić do wspólnej pracy mężczyzn i kobiet. Wiele Saudyjek pracuje w szkolnictwie, a część prowadzi własne firmy.

(PAP/ma)
 

piątek, 27 maja 2011

Sportowa Abaya



Wiele kobiet cierpi z powodu  otyłości w Arabii. Ale wychodząc  z domu musza wkladac Abaje, a noszenie Abaji sprawia, że ​​ćwiczenia sa  trudniejsze.Abaje sa bardzo ciezkie lub niewygodne przy spacerowaniu.Spacerowanie w Arabii jest zaliczane do jednego z rodzaju sportu.Saudyjczycy spaceruja wszedzie , w parkach , na ulicach oraz na pustyni.

Teraz kobiety moga kupic adaje wykonane specjalnie do spacerowania.
Firma  CEO zaczela  sprowadzac  materialy do wyrobow  sportowych  abaji dla saudyjskich kobiet ,ktore beda mogly spacerowac i biegac  bez trudu .

Bin Salman-producent abaji powiedzial -"Nasze kobiety są to  klienci, którzy wierzą w znaczenie sportu dla zdrowia. Są to wykształcone kobiety w wieku 20 i 40,"dodał. "Zajmujemy się importem tkanin z Indii i Indonezji. kobiety moga  je kupić i dopasować je do sportowej abaji.

Bin Salman wyjaśnił, że  Sportowa Abaja składa się z 60 procent bawełny i 40 procent poliestru, co sprawia ze abaja daje chlod dla ciala a bawelnia pochlania cieplo.
orginalny tekst http://arabnews.com/lifestyle/fashion/article429064.ece

środa, 18 maja 2011

Kobiety chcą prowadzić auta. Grozi im więzienie

Kobiety chcą prowadzić auta. Grozi im więzienie

Saudyjskie kobiety przygotowują dzień protestu przeciwko prawu, które zakazuje im prowadzenia samochodów...Akcję organizują za pośrednictwem Facebooka (strona ma tytuł „I will drive starting June 17”) oraz Twittera. Datę protestu wyznaczyły na 17 czerwca. Tymczasem wczoraj saudyjska policja zatrzymała 35-letnią kobietę, która – w geście oporu przeciwko dyskryminującemu prawu – cztery dni bez przerwy samodzielnie prowadziła auto po ulicach miasta Dżeddah.
- Nie boję się aresztu. Moja rodzina i przyjaciele są ze mnie dumni - powiedziała po zatrzymaniu Nadżl al-Hariri. Zakaz prowadzenia samochodów niechlubnie wyróżnia konserwatywną Arabię Saudyjską www.saudi.gov.sa spośród nie tylko państw arabskich, lecz nawet sąsiednich emiratów znad Zatoki Perskiej
auto.dziennik.pl

piątek, 13 maja 2011

Tradycyjny strój i biżuteria w Arabii Saudyjskiej.

Dzisiaj mężczyźni noszą thawb, prostą, sięgającą do kostek bawelniana sukienke. Tradycyjne nakrycie głowy składa się z ghutry, dlugiej bialo -czerwonej chusty (nakrycie głowy), podtrzymywanego przez agal, podwójnie zwinięte kółko z czarnego sznurka.
Tradycyjny strój kobiecy, podkreślający regionalne i plemienne motywy, zdobią monety, cekiny, metaliczne nici oraz bogato kolorowane aplikacje. Klasycznym kobiecym nakryciem głowy jest szajl - szal z lekkiej tkaniny owinięty wokół głowy, dodatkowo podtrzymywany przez liczne ozdoby w kształcie okręgów, czapek czy biżuterii. Abaja, czarne okrycie wierzchnie, zwyczajowo zakładane jest na sukienkę gdy kobieta pokazuje się w miejscach publicznych.
Delikatne hafty i tkane w wymyślne wzory materiały mają również długą tradycję na Półwyspie. Motywy stosowane na pokryciach namiotów, jukach i dywanach są różne w zależności od regionu.
Biżuteria była niezbędnym elementem arabskiego stroju od tysięcy lat. Wykonane zazwyczaj ze srebra bądź stopów srebra tradycyjne bransoletki, pierścionki, naszyjniki i ozdoby głowy charakteryzują imponujące rozmiary, przyciągające wzrok wzory i kunsztowne wykonanie. Biżuteria często bywa ozdobiona kamieniami półszlachetnymi, koralami, paciorkami lub monetami.

Arabia Saudyjska w XXI wieku



Przenieśmy się wyobraźnią na Półwysep Arabski. Arabia Saudyjska to zdecydowanie specyficzny kraj. Znajdująca się na zielonej (kolor islamu) fladze państwowej szahada: „Nie ma Boga prócz Allaha, a Mahomet jest jego prorokiem”, daje do zrozumienia, że panuje tam bezkompromisowa islamska ortodoksja. Kraj rządzony jest przez surowych wahhabitów – religijnych fundamentalistów, interpretujących Koran w sposób dosłowny. Kto czytał Koran, wie o czym mowa i już w umyśle ma obrazy życia Saudyjczyków i sytuację społeczną tegoż państwa.
Królestwo Arabii Saudyjskiej to synonim potężnych zasobów ropy naftowej, która w tym kraju, można powiedzieć, płynie strumieniami. A skoro jest ropa, to są pieniądze. A skoro są pieniądze, to jest bogactwo. Centrum Rijadu – stolicy państwa – to skupisko szklanych wieżowców, najwyższej klasy hoteli, rozbudowujących się najdroższych apartamentów, ekskluzywnych centrów handlowych. Na początku 2010 roku, saudyjski książę, miliarder Al-Walid bin Talal ogłosił zamiar wybudowania w swoim kraju drapacza chmur o wysokości…jednego kilometra. Cały kompleks ma liczyć około 3,5 miliona metrów kwadratowych, zaś przewidywany koszt inwestycji zahacza o sumę… 20 miliardów dolarów.
Udało mi się dotrzeć do barwnych opisów podróżnika Tony‘ego Wheelera w książce „Przeklęta ziemia”, który relacjonuje swój pobyt w Arabii Saudyjskiej następująco:
„Arabia Saudyjska cały czas się rozbudowuje, pod tym względem za wszelką cenę chce nadążyć za Zachodem. Rozproszone miasteczka szybko wyrastają na pustyni, jedno za drugim – zazwyczaj takie miasteczko może poszczycić się przynajmniej jednym bankiem wyposażonym w bankomaty, salonem samochodowym oraz mnóstwem sklepów i warsztatów. [...] W krzykliwie rozświetlonym centrum [Rijadu] widzę dziesiątki znajomych zachodnich marek – Miss Selfridge, Harvey Nichols, Donna Karan, damska bielizna Etam, Liz Claiborne, Hugo Boss, United Colors of Benetton, Giorgio Armanii,  Mango, Guess, a nawet French Connection UK. Na wystawie sklepu z odzieżą męską reklamowane są czerwono-białe kraciaste chusty arabskie (kefije) Valentino, Dunhill i Givenchy. [...] W Arabii Saudyjskiej wszędzie pełno mercedesów i BMW, a w wielkich miastach, jak Rijad czy Dżudda, można się przekonać, jak ważny jest tutejszy rynek dla spółek typu Rolls-Royce, Ferrari i Porsche. Saudyjskim autem numer jeden, którego egzemplarze często stoją rzędami na parkingach w centrum miasta lub którego całe tuziny gromadzą się w obozowiskach Beduinów na środku pustyni, jest Toyota Hilux. Nissany czy Mitshubishi też się pojawiają, ale Saudyjczycy są wyjątkowo rozkochani w Toyocie Hilux, pod warunkiem, że posiada standardową kolorystykę dla saudyjskich pojazdów tego typu, czyli kolor biały z pomarańczowym wzorem u dołu. Sam król na początku wojny o Kuwejt w Zatoce Perskiej rozdawał tysiące tych aut Beduinom, aby zapewnić sobie ich lojalność”.
O Saudyjczykach autor wyraża się w sposób niniejszy: „[...] Saudyjczycy wykazują uwielbienie dla wszelkich luksusowych marek, nie stronią od kosztowności, zazwyczaj podróżują do bardziej kosmopolitycznego Bahrajnu w poszukiwaniu tego, czego nie mają u siebie – nocnego życia i zakupów. Ich zamiłowanie do robienia zakupów jest powszechnie znane. Gdy król [Fahd ibn Abd al-Aziz as-Saud] w latach 90. odbywał 45-dniową podróż po świecie, jego dwa samoloty 747 nie były w stanie pomieścić wszystkich nabytków. Na każdym przystanku przylatywał dodatkowo Hercules z saudyjskich sił powietrznych, aby odstawić zakupione rzeczy do stolicy kraju – Rijadu, a później dolatywał do kolejnego punktu królewskiej podróży. [...] Król Arabii Saudyjskiej posiada samolot 747, gdzie na niższym pokładzie znajduje się sala operacyjna na wypadek, gdyby na wysokości 9000 metrów król doznał ataku serca. Czołowi książęta również posiadają maszyny szerokokadłubowe, niższym szczeblom królewskiej hierarchii odpowiadają mniejsze samoloty pasażerskie, no a potem mamy już samoloty dla firm. Członkowie świty czołowego księcia również mają własne samoloty”.
„[...] Kingdom Tower to nowoczesny superdrapacz chmur w Rijadzie, w którym znalazło się osobne piętro dla kobiet, ze sklepami głównie dla żeńskiej klienteli i z żeńską obsługą…”. Ostatnie zdanie powyższego cytatu niech stanowi swego rodzaju unoszącą się kurtynę, odsłaniającą rzeczywistość społeczną tegoż kraju – przede wszystkim sytuację kobiet w Arabii Saudyjskiej…
Tony Wheeler daje do zrozumienia:
„[...] Każde saudyjskie miasto posiada plac egzekucji, gdzie wykonuje się w saudyjskim stylu wyroki śmierci. Egzekucje nie są wcześniej zapowiadane, ale w wyznaczonym dniu kaci przybywają na plac i rozkładają niebieską plastikową płachtę. Skazaniec (lub skazana) przyjeżdża w policyjnym aucie – ma skrępowane ręce, zakryte oczy, a do tego podaje się mu (lub jej) środki uspokajające. Później wyprowadza się go (lub ją) na miejsce egzekucji, każe klęknąć i ścina głowę jednym błyskawicznym ciosem miecza. Morderstwo to nie jedyne przestępstwo, za które można pojechać na ten plac i już nie wrócić. Kara śmierci grozi również za gwałt, napad z bronią w ręku, przemyt narkotyków, sodomię, a nawet uprawianie czarów. Obcinanie rąk (za kradzież) i chłosta (za pijaństwo lub homoseksualizm) to inne kary chętnie wymierzane w tym kraju”.
Państwo dysponuje rozbudowanym aparatem policyjnym, bezwzględnie nadzorującym życie swoich obywateli i cudzoziemców. Szczególną rolę odgrywają mutawwa – tak zwani strażnicy moralności, nazywani przez siebie komisją do spraw promocji cnoty i zapobiegania występkom, którzy w istocie są inwigilującą policją religijną, upoważnioną do śledzenia, przeszukiwania, aresztowania i przetrzymywania winowajców. Nadużywanie przez nich uprawnień jest nagminne, włącznie z przemocą. Mutawwa dbają przede wszystkim o odpowiedni ubiór kobiet. Każda kobieta w Arabii Saudyjskiej ma obowiązek nosić abaję – okrywającą od stóp do głów czarną zasłonę. Gdy któraś z kobiet spróbuje pokazać się bez niej, funkcjonariusze mutawwa mają prawo zaatakować ją kijem. Saudyjskie kobiety najczęściej odziane są w ubiór z całkowitym zakryciem twarzy lub jedynie wąskim otworem na oczy. Wheeler opisuje:
„[...] Dość komicznym widokiem są okulary noszone na zewnątrz otworu. Co bardziej ortodoksyjne Saudyjki wkładają rękawiczki i kiedy muszą przekazać pieniądze lub wziąć coś do ręki, nie pokażą nawet centymetra ciała. Pokazanie choćby kosmyka włosów jest całkowicie zakazane”.
W Arabii Saudyjskiej mężczyźni chodzą ubrani na biało, kobiety tylko w czerni. Znajomy-przewodnik, oprowadzający Tony’ego Wheelera po stolicy państwa, na pytanie dlaczego wszyscy mężczyźni noszą białe szaty, a kobiety czarne, odpowiedział: „My jako mężczyźni oczywiście mogliśmy wybierać pierwsi, a w tym klimacie nikt przy zdrowych zmysłach nie wybrałby czarnego stroju”. Więc kolor czarny przypadł kobietom, które w tym państwie muszą podporządkowywać się wielu prawom.
„[...] Kobiety w Arabii Saudyjskiej mają zakaz prowadzenia samochodów, więc muszą mieć szofera. Nie mogą pracować z wyjątkiem ściśle kontrolowanych sytuacji, wyłącznie z udziałem kobiet, nie mogą chodzić do określonych sklepów (wstęp do sklepów z płytami oraz sklepów wideo jest dla płci pięknej surowo wzbroniony), a nawet nie mogą jechać autobusem bez odpowiedzialnej męskiej opieki. [...] Kobiety nie mogą także się strzyc. W Arabii Saudyjskiej jest pełno fryzjerów męskich, ale salony fryzjerskie dla kobiet po prostu nie istnieją. Dostęp do zawodu fryzjerskiego mają tu tylko mężczyźni, a oni nie mogą obcinać włosów kobietom. Dla bogatych Saudyjek nie jest to problem – jeśli chcą skorzystać z usług fryzjera, lecą do Paryża”.
„[...] Regulacje dotyczące mężczyzn i rodziny stwarzają mnóstwo problemów. Jeśli jakaś restauracja nie posiada dwóch osobnych stref – jednej dla mężczyzn i jednej dla rodzin – kobiety po prostu nie są wpuszczane. Kobietom nie wolno odkrywać twarzy, gdy w pobliżu są niespokrewnieni z nimi mężczyźni. [...] W dowodzie tożsamości Saudyjki musi znajdować się zdjęcie…jej męża”.
Sytuację płci męskiej w tym kraju Wheeler relacjonuje następująco: „Mężczyzna nie może spotkać się z przyjaciółmi w barze (bo alkohol jest zakazany), bez względu na płeć nie można wyjść do kina (kino też jest zakazane), podobnie do klubów, dancingów, dyskotek… Tak więc Saudyjczycy robią to, co wielu innych ludzi, gdy nie ma nic do roboty – robią dzieci. Przeciętna saudyjska kobieta ma obecnie…ponad 16 dzieci”.
Cudzoziemcom przybywającym do Arabii, zabronione jest fotografowanie zarówno samych kobiet, jak i fotografowanie widoków ulicznych z kobietami w tle. W tym kraju, nawet kafejki internetowe podlegają segregacji płciowej. Rządowi cenzorzy starannie blokują strony pornograficzne, strony uznawane za „antyislamskie” lub stanowiące „zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa”.
„[...] Głównym zajęciem saudyjskich cenzorów jest zamazywanie czarnymi markerami wszystkiego, co uznają za obraźliwe w publikacjach zagranicznych. Wyczuleni są przede wszystkim na zdjęcia – w reklamie napoju alkoholowego na tylnej okładce magazynu „Outside” butelka wraz z dekoltami i nogami dwóch blondynek jest zamazana. [...] Absurdalne jest to, że zużywa się niezliczone ilości markerów na zakrywanie pępka Britney Spears w czasopismach, za to w MTV może być on eksponowany do woli. Ilość kanałów satelitarnych jest tak ogromna, że Saudyjczycy najzwyczajniej zrezygnowali z prób cenzurowania problematycznych programów”.
Na pytanie Tony’ego Wheelera, dlaczego zasady obowiązujące w Koranie, nie mają zastosowania na pokładzie samolotu lecącego z Rijadu, na którym obsługują stewardesy bez nakrycia głowy, w towarzystwie mężczyzn, jego rozmówca odpowiada: „Stewardesy w samolotach saudyjskich linii lotniczych to kobiety z Afryki Północnej, chyba z Maroka, na pewno nie Saudyjki, to niemożliwe – im nie wolno pracować z obcymi mężczyznami…”.
Wszelkie cytaty pochodzą z książki: T. Wheeler, Przeklęta ziemia, Wydawnictwo Carta Blanca, Warszawa 2009, s. 73–111.
Napisany przez B.P

czwartek, 12 maja 2011

Saudyjskie kobiety chcą prowadzić samochody


fot. Łukasz Szewczyk/Onet.pl


32-letnia Manal, zamierza zrobić coś, czego nigdy otwarcie nie robiła w swojej ojczystej Arabii Saudyjskiej: wsiądzie do samochodu i wyjedzie na ulice, w ramach sprzeciwu wobec obowiązującego kobiety zakazu prowadzenia samochodów.
Manal wraz z dziesięcioma innymi osobami organizuje kampanię na Facebooku i Twitterze zwracając się do kobiet z międzynarodowym prawem jazdy z apelem o dołączenie do nich 17 czerwca, ryzykując utratę pracy i wolność.  Jak mówi Manal, ta akcja nie jest protestem.
- Robię to, ponieważ jestem sfrustrowana, rozgoryczona i zła – powiedziała w czasie rozmowy prowadzonej w położonym na wschodzie mieście Az-Zahran prosząc o nie podawanie jej nazwiska. – Mamy 2011 rok i wciąż dyskutujemy o tym, w sumie błahym, prawie dla kobiet.
Ryzyko, jakie chcą podjąć kobiety uwidacznia zarówno ich irytację ograniczeniami, jak i zaraźliwy charakter zmian obejmujących cały region. Arabia Saudyjska dysponująca największymi na świecie zasobami ropy naftowej, jak dotąd uniknęła masowych demonstracji, które obaliły przywódców w Tunezji i Egipcie i zagroziły władzy w Libii, Jemenie i Syrii.
- Te wydarzenia nauczyły saudyjskie kobiety, że powinny zewrzeć szeregi i działać jako drużyna – powiedziała w rozmowie telefonicznej Wajeeha al-Howeider, saudyjska działaczka na rzecz praw kobiet. – Mogły się o tym przekonać tylko dzięki tym rewolucjom.
W Arabii Saudyjskiej obowiązuje wahabizm, surowa wersja sunnickiego islamu. Kobietom nie wolno mieć saudyjskiego zezwolenia na prowadzenie samochodów, choć niektóre z nich jeżdżą na pustyni z dala od zabudowań miejskich. Nie mogą podróżować ani kształcić się bez zgody mężczyzny, nie wolno im też spotykać się z niespokrewnionymi mężczyznami w miejscach publicznych. Nie mają prawa głosu i możliwości kandydowania w wyborach komunalnych, jedynych na jakie zezwala królestwo.
Ostatnim razem kobiety otwarcie sprzeciwiły się zakazowi prowadzenia samochodów 6 listopada 1990 roku, kiedy amerykańskie oddziały lokowały się w Arabii Saudyjskiej przygotowując się do wojny, która miała uwolnić Kuwejt spod władzy Iraku. Do protestu zdopingował je widok amerykańskich kobiet żołnierzy jeżdżących po pustyni i opowieści o kobietach z Kuwejtu, które same odwoziły swoje dzieci w bezpieczne miejsca; liczyły też na obecność międzynarodowych mediów, dzięki którym zostałyby usłyszane przez cały świat, a następstwa nie byłyby tak poważne, jak powiedziała 55-letnia Noura Abdullah.
Abdullah była jedną z 47 kobiet kierowców i pasażerek, które po godzinie zostały aresztowane. Zostały ukarane zakazem podróżowania przez rok, straciły pracę na dwa i pół roku i zostały potępione przez wpływowego islamskiego duchownego jako jawnogrzesznice.
To „wspaniałe”, że młodsze pokolenie idzie w ich ślady, powiedziała Abdullah w rozmowie prowadzonej w stolicy kraju Rijadzie. Sama nie ma międzynarodowego prawa jazdy, więc będzie wspierać akcję informując o proteście przez telefon, smsy i e-maile.
- Wybrały doskonały moment – dodał. – Kraj przeżywa rozkwit, a to powinno sprzyjać ich działaniom.
Król Abdullah podjął w tym roku pewne kroki zmierzające do utrzymania masowych protestów poza granicami kraju obiecując przeznaczyć prawie 100 miliardów dolarów na budowę domów, miejsca pracy i świadczenia. Obiecał też poprawić sytuację kobiet. W 2009 roku otworzył pierwszy koedukacyjny uniwersytet; w tym samym roku mianował pierwszą kobietę Norę bint Abdullah al-Fayez na stanowisko wiceministra; zapewnił też, że ułatwi kobietom dostęp do pracy, które stanowią w kraju 15 procent siły roboczej.
Zmiany w polityce w 2008 roku zaowocowały zezwoleniem kobietom na zatrzymywanie się w hotelach bez mężczyzny i poprawką w prawie pracy dopuszczającą kobiety do pracy w zawodach „odpowiednich dla kobiet”.
Human Rights Watch poinformowała w styczniu, że „na razie reformy mające poprawić sytuację kobiet to w zasadzie symboliczne kroki”. Choć w 2010 roku ONZ umieściło kraj w swoim raporcie o rozwoju społecznym (Human Development Report) na 55. miejscu, wyższym niż Brazylia i Rosja, to notowania za równouprawnienie były znacznie niższe. Według tego wskaźnika, obejmującego ocenę zdrowia prokreacyjnego i udział w polityce i rynku pracy, Arabia Saudyjska znalazła się na 128 miejscu wśród 138 krajów, poniżej Iranu i Pakistanu.
Kampania, jaką Manal pomaga zorganizować nazwana „17 czerwca zaczynam prowadzić” to najnowsza tegoroczna próba saudyjskich kobiet domagania się większych praw. 23 kwietnia grupa 15 kobiet zgłosiła się w zachodnim mieście Jeddah do punktu rejestracyjnego domagając się umożliwienia im wzięcia udziału we wrześniowych wyborach, jak informował następnego dnia dziennik „Arab News”. I choć ich nie wpuszczono, obiecano im przekazać ich żądania Abdulowi Aziz al-Ghamdi, szefowi okręgu wyborczego, napisał dziennik.
Od zainicjowania akcji 6 maja protest przeciwko zakazowi prowadzenia samochodów przyciągnął na Facebooku 800 zwolenników.
„Nie chcemy łamać prawa, demonstrować ani sprzeciwiać się władzy – napisały organizatorki na swojej stronie internetowej. – Domagamy się jedynie podstawowych praw”.
Szejk Mohammed al-Nujaimi, saudyjski duchowny potępił kampanię i powiedział, że na strony internetowe, gdzie wyraża swoje stanowisko religijne wchodzi codziennie ponad 24 tysiące internautów.
Akcja jest „wymierzona w prawo, a kobiety prowadzące samochody powinny zostać ukarane zgodnie z prawem”, powiedział w rozmowie telefonicznej al-Nujaimi. Dodał też, że prowadzenie samochodu „robi więcej złego niż dobrego”, ponieważ kobiety narażają się w ten sposób na kontakt z niespokrewnionymi mężczyznami, takimi jak mechanicy i pracownicy stacji benzynowych.
- Kobiety przyzwyczają się też wychodzić samowolnie z domu – powiedział al-Nujaimi.
Redakcji Bloomberg News nie udało się uzyskać wypowiedzi rzecznika prasowego wydziału komunikacji i transportu Arabii Saudyjskiej ustanawiającego przepisy dotyczące przejazdów.
Akcję popierają niektórzy mężczyźni w Arabii Saudyjskiej. 24-letni Ahmad al-Yacoub, biznesmen z Az-Zahran powiedział, że popiera te starania, ponieważ „kobiety nie występują przeciwko religii czy rządowi”.
- Domagają się podstawowego prawa, bo chcą móc jeździć samochodami nie narażając się na prześladowania czy przesłuchania – powiedział al- Yacoub.
Ghada Abdul-Latif,, 31-letnia działaczka na rzecz praw kobiet powiedziała, że będzie filmowała akcję i umieści film w  internecie; nie będzie prowadziła w obawie przed aresztowaniem przed ślubem, który ma się odbyć w czerwcu.
- To odważna akcja – powiedział saudyjski historyk Hatoon al-Fassi. – Może się wydawać dziwne, że domaganie się takiego zwykłego ludzkiego prawa jest postrzegane jako odważne. Ale jesteśmy w Arabii Saudyjskiej, która robi co może, żeby nie iść z duchem czasu, w zgodzie z życiem i historią.
Autorka - Donna Abu-Nasr

środa, 4 maja 2011

Abaya-2011

Abaja - czyli stroj arabskich kobiet.Czy nie jest to cos pieknego.Ale czy wszystkie kobiety moga nosis abaje.


        


                

Zaslona czyli hidzab lub chimar

Zaslona czyli po arabsku hidzab lub chimar  w tradycjonalnym islamie kobiety powinny nossic w obecnosci obcych ludzi.obyczaj ten zostal wprowadzony dopiero przez kalifow abbasydzkich.W czasach wspolczesnych ruchy fundamentalistyczne staraja sie prawnie usankcjonowac noszenie zaslon,ktore zaslaniaja nie tylko twarz ale cala postac.



autor: Om Ali

wtorek, 3 maja 2011

Prawa kobiet w Arabii Saudyjskiej.

Mieszkajac w Arabii moge spokojnie powiedziec i opisac prawa kobiet w arabii saudyjskiej.
 Kobiety w arabii saudyjskiej nie odliczja sie od kobiet z innych czesci swiata.Sa one matkami,corkami ,kobietami pracujacymi lub kobietami ktore cale zycie poswiecily dla swojej rodziny.
Kobiety arabii  to ze nie prowadza samochodow lub nie podrozuja same to nie znaczy ze nie maja zadnych praw.Przeciwnie , to znaczy ze  sa traktowane lepiej niz kobiety .wiekszosc  mezczyzn w arabii Saudujskiej nie chce aby ich zony meczyly sie pracujac ,wiec wola zeby siedzialy w domu.Ale to nie znaczy ze mieszkanie jest ich wiezieniem i nie moga z niego wychodzic.po co prowadzic samochod jesli kierowca zawiezie je gdzie chce .Zawiezie np.do centrum handlowego czy do domu znajomych.Zostawi ja ,a kiedy ona skonczy zakupy lub wizyte to kierowca po nia przyjedzie i odwiezie  ja gdzie ona chce.kobiety w arabii robia shopping same bez mezczyzn,jesli chca pracowac to pracuja ,chodza do parkow.maja takie same zycie jak inne kobiety.roznia sie tylko tym ze mezczyzna jest glowa rodziny i zaspokaja wszelkie potrzeby kobiety.Kobieta w Arabii nie musi sie o nic troszczyc.

autorka: Om Ali.

poniedziałek, 11 kwietnia 2011

Women demand voting rights


JEDDAH: A group of women has launched a website campaigning for the participation of women in municipal elections.

The initiative, called “Baladi,” has so far attracted over 2,000 members.
Organizers say the campaign is independently run by women and has supporters from different parts of the Kingdom.
They added that they want women to be able to participate in the running of municipal services due to the role they play in society in general.
The campaign cites the important roles higher authorities are assigning women and also the achievements of Saudi women over the years. According to organizers, women have already taken up leading positions and thus should be able to participate in municipal elections.
Women have now surpassed the traditional roles that they play, are able to lead in society and their achievements need to be protected, says the campaign.
It adds that women should have the same rights that men enjoy based on international conventions that the Kingdom has signed.
These rights include participation in the municipal elections, as it would improve women’s involvement in the decision-making process and combat the negative stereotypes about Saudi women being inactive and marginalized, the campaign says.
A campaign was previously launched to push for the participation of women in the upcoming municipal elections, although it was unable to meet its goal.
Different groups have called for the boycott of the elections including the Saudi Liberals group, whose motto is “No participation for women, no for participation in the municipal elections!”
The group also said there were no convincing reasons behind the decision to ban women from participating in the elections and that this was discrimination and barred women from their right to vote, which is legal in Islam.
The National Society for Human Rights has already refused to supervise the elections in protest.
arabnews

sobota, 9 kwietnia 2011

Znecanie sie i wykorzystywanie kobiet jest zle



W PIATKOWYM KAZANIU  Wielki Mufti Sheikh Abdul Aziz Al-Asheikh zdecydowanie ostrzegał przed znęcaniem się  nad kobietami w jakiejkolwiek formie i powiedział, ze  jest to całkowicie sprzeczne z islamem. Tylko źli ludzie źle traktują kobiety.
"Psychologiczne lub fizycznego znęcanie się nad  żonami , córkami  i sióstrami  jest przeciwko Islamskiemu  szariatu i Sunny proroka Muhammada (pzn)," powiedział.
Al-Asheikh ostrzegł, mężów i ojców, którzy biorą pensje żoni córek , że są to  nie-islamskie popełnienia czynów.
Ojcowie, którzy uzależniaja  się od  wynagrodzenia córek przed wyrazić zgodę na małżeństwo są równie złe.
Mufti również powiedział, że jest haram (zabronione w islamie), gdy zapytać ich żony mężów, którzy wystąpią o rozwód do zwrotu posagu przed zgodę na rozwód. Powiedział również, że obciążenie  kobiet  kredytami bankowymi i pozwolac im splacac raty  jest równie haram czyli zle.
Mufti powiedział poligamii, która jest dozwolona przez islam pod warunkiem, że są sprawiedliwe i uczciwe, nie jest luźne prawo. "Pierwsza żona powinna mieć swoje prawa", powiedział.
Ostrzegł także przed powołując się na swatów, którzy czerpią jasny obraz pana młodego, który może okazać się w końcu za nieetyczne i nieodpowiedzialne człowieka.
"Swatowie  powini przekazywać prawdziwy obraz pana młodego i panny młodej," powiedział.
Mufti prosił ludzi, przytaczając szereg hadisów Proroka, żeby ​​nigdy nie krzywdzili  kobiety.
"Prorok był całkowicie rafinowanych w leczeniu jego żony, córki i inne kobiety muzułmańskich", powiedział.
Prorok powiedział: "The best of jesteście najlepsi dla swoich żon, a ja jestem najlepszy do mojej żony."
Ministerstwo Spraw Społecznych podalo darmowe numery telefonow  w różnych miastach i miasteczkach kobiet do zgłaszania przypadków przemocy wobec nich.

autor: Om Ali na podstawie arabnews

środa, 6 kwietnia 2011

Bakterie w tuszu do rzes



W arabii wykryto zawartosc bakterii martwej w dwoch rodzajach kohel ( Rami i Widhal) czyli tuszu do rzes , ktore wytwarzane sa w Indiach.Produkty tych firm sa bardzo popularne w arabii Saudyjskiej.,jednak sa szkodliwe dla zdrowia i urody.Mamy nadzieje ze zostana wycofane z produkcji.

autor Om Ali

wtorek, 5 kwietnia 2011

Czego kobietom w Arabii saudyjskiej nie wolno


Czego kobietom w Arabii saudyjskiej nie wolno:
-Prowadzić samochodu
-wyjazdu samej za granice
-wyjść poza dom bez opiekuna plci meskiej
-spotykać się z „obcym” mężczyzną
-rozmowy z obsym mezczyzna
Za popełnienie tych  „przestępstw” grożą kary pieniężne,
chłosta a nawet areszt.

autor Om Ali

sobota, 2 kwietnia 2011

Arabskie kobiety wychodza z cienia

Arabia Saudyjska z każdym rokiem coraz bardziej otwiera się na świat. Reformy króla Abdullaha najwięcej korzyści mogą przynieść kobietom - "New York Timesie" Ian Bremmer, znany ekspert w dziedzinie stosunków międzynarodowych.
http://img.interia.pl/wiadomosci/nimg/d/e/AFP_Arabskie_kobiety_4007037.jpg

Kiedy zbudzisz się z drzemki na pokładzie samolotu lecącego do Arabii Saudyjskiej, ze zdziwieniem zauważysz, że Saudyjki, które w chwili startu niczym nie różniły się od zachodnich kobiet, zdążyły już przebrać się w tradycyjne stroje. Nie jest to jednak cała prawda o tym kraju - co miałem okazję sprawdzić podczas mojej ostatniej wizyty na Bliskim Wschodzie.

Zanim wybrałem się w tę podróż, zapytałem moich gospodarzy (związanych z kręgami rządowymi) o możliwość zorganizowania spotkania z saudyjskimi kobietami biznesu. Mile zaskoczył mnie fakt, że moja prośba spotkała się z aprobatą. Ale jeszcze bardziej zaintrygowało mnie samo spotkanie.
Nie chodzi mi o klarowność myśli, rozsądek i energię, z jaką wypowiadały się moje rozmówczynie. Widziałem to już wcześniej. Zdumiało mnie to, jak łatwo i swobodnie dzieliły się ze mną swoimi poglądami - czasem prowokacyjnymi - w miejscu publicznym, w samym sercu Rijadu.

Zapytałem jedną z nich o jej poglądy na temat klimatu biznesowego w Arabii Saudyjskiej. Jak większość grupy, była ona tak rozluźniona podczas rozmowy z mężczyzną, jak żadna z Saudyjek, które spotykałem do tej pory w arabskim królestwie.

Jej wypowiedzi świadczyły zarówno o silnych przekonaniach dotyczących omawianej kwestii, jak i o nieco łobuzerskim poczuciu humoru. Między innymi zwierzyła nam się z tego, że odkąd zakłada pod formalny strój dresowe spodnie, czuje się w nim o wiele bardziej komfortowo.

Istotnie, pod "wierzchnią warstwą" w saudyjskim społeczeństwie wiele się dzieje. Król Abdullah wciąż rządzi głęboko konserwatywnym państwem. Ale nie zmienia to faktu, że po czterech i pół roku od jego wstąpienia na tron, w mentalności obywateli i klimacie ekonomicznym zachodzą radykalne zmiany.

Zacznijmy od tego, że młodych Saudyjczyków od ich rodziców oddziela spora luka pokoleniowa, jeśli chodzi o społeczne konwencje i sposób myślenia o gospodarce. Skutki tych różnic obejmują swoim zasiegiem wiele obszarów społeczeństwa. Przekonałem się, że młodzi ludzie w Arabii Saudyjskiej o wiele częściej spotykają się dziś w miejscach publicznych, niż jeszcze dwa lata temu. Usłyszałem też od nich o wiele więcej pytań dotyczących standardów życia w innych krajach, w szczególności w bardziej liberalnych reżimach w rejonie Zatoki Perskiej.

Zmianie uległy również poglądy na małżeństwo. Kiedyś przyszli małżonkowie, skojarzeni ze sobą przez swoje rodziny, spotykali się po raz pierwszy dopiero w dniu oficjalnych zaręczyn. Wkrótce potem następował ślub. Dziś w dużych miastach wiele par spotyka się kilkakrotnie, zanim dojdzie do zaręczyn - oczywiście, w obecności krewnych. Zdarza się też, że chodzą na randki, podczas których nie towarzyszy im przyzwoitka.

Być może jednak najistotniejsze w tym wszystkim są coraz większe szanse edukacyjne dla wszystkich tych młodych, ambitnych kobiet. W 2009 r. władze Uniwersytetu Nauki i Techniki Króla Abdullaha zezwoliły na wspólne zajęcia dla kobiet i mężczyzn. Na uniwersytecki kampus nie ma wstępu policja religijna. Kobietom w Arabii Saudyjskiej wolno też dzis prowadzic samochód. Dla przedstawiciela zachodniej cywilizacji takie reformy mogą wydawać czymś dziwnym, a nawet przejawem wstecznictwa. Dla Arabii Saudyjskiej mają jednak niebagatelne znaczenie.

Na saudyjskich uczelniach studiuje dziś rekordowa liczba kobiet, chociaż córki arystokratów i najbogatszych obywateli nadal częściej wybierają studia za granicą. Rząd stara się zaradzić niedoborom kadrowym na rynku pracy, promujac zwiekszenie zatrudniania kobiet, i to nie tylko w tradycyjnych zawodach nauczycielek czy pielęgniarek. W Arabii Saudyjskiej z powodzeniem funkcjonuje też zaskakująco wiele firm założonych przez kobiety.

Zmienia się również męski świat. Saudyjskie społeczeństwo przez lata stygmatyzowało mężczyzn wykonujących zawody kojarzone z niskim statusem socjalnym. W powszechnym odczuciu "służebna" praca była zarezerwowana dla imigrantów z Azji Południowej czy mniej zamożnych krajów arabskich. Z czasem wytworzył się przez to dysonans pomiędzy gwałtownie rosnącą populacją młodych Saudyjczyków a liczbą zawodów, do jakich byli przygotowani.

Przez długi czas rząd próbował więc na różne sposoby zwiększyć udział obywateli w gospodarce. Proces ten, w zamierzeniu mający zmniejszyć zależność królestwa od zagranicznej siły roboczej, okazał się Syzyfową pracą. Widoczne to było zwłaszcza w ultrakonserwatywnym Rijadzie, gdzie zubożałe rodziny często wolą zaakceptować gorszą sytuację finansową, niż pozwolić na to, by pan domu pracował w zawodzie, który jest "poniżej jego godności". Tym bardziej zaskakuje dziś widok młodych Saudyjczyków, stojących za barem w stołecznym Starbucksie.

Reformy króla Abdullaha objęły również sektor mediów. O otwartej opozycji wobec saudyjskiego rządu nadal nie może być mowy, ale coraz częściej w przestrzeni publicznej można usłyszeć i przeczytać krytyczne opinie na temat najbardziej konserwatywnych zwyczajów panujących w królestwie. Dotyczy do nawet członków Komitetu Krzewienia Cnót i Zapobiegania Złu, czyli osławionej policji religijnej. Takie głosy nie mogłyby pojawiać się w saudyjskich gazetach, nawet tych bardziej liberalnych, bez rządowego błogosławieństwa.

W Arabii Saudyjskiej wciąż działają potężne jednostki i grupy zasadniczo sprzeciwiające się wszelkim formom liberalizacji. Saudyjczycy wciąż są bardzo uzależnieni od petrodolarów i zagranicznej siły roboczej. Warto jednak zauważyć, że sektor technologi  i sektor zarządzania, także na etapie kształcenia przyszłych kadr, należą do najszybciej rozwijających się dziedzin w przemyśle i przemyśle intelektualnym. Rządzącym ciężko będzie odwrócić ten trend - ale też nie zanosi się na to, żeby mieli takie zamiary.

Nie bądźcie zaskoczeni, jeśli Król Abdullah zostanie zapamiętany przez historię jako człowiek, który zapoczątkował prawdziwe zmiany tam, gdzie były one bardzo potrzebne. I nie zdziwcie się, jeśli to Saudyjki skorzystają w największym stopniu z nowych możliwości.

wziete z interia.pl

czwartek, 31 marca 2011

500 batów za spotkanie sam na sam z kobietą

Spotkanie tete-a-tete z obcą kobietą jest w Arabii Saudyjskiej niedopuszczalne PAP | dodane 2011-03-29

Karę chłosty - 500 razów pejczem - oraz pięciu lat więzienia orzeczono w Arabii Saudyjskiej wobec egipskiego urologa, którego w zeszłym roku policja religijna przyłapała w pokoju z kobietą. Do zdarzenia doszło w Al-Aflak, 300 km na południowy zachód od Rijadu.

Jak informuje gazeta "Sabq", wyrok jest prawomocny. Na razie nie wiadomo, kiedy egipski urolog zostanie wychłostany.
Rygorystyczna wykładnia prawa islamskiego, praktykowana w Arabii Saudyjskiej, nie pozwala, by mezczyzna przebywał sam na sam z kobietą, która nie jest jego żoną lub krewną. Egzekwowaniem tych drakońskich praw zajmuje sie policja religijna. 


wtorek, 29 marca 2011

Jednak Saudyjki nie maja prawa na glosowanie!



 Arabia Saudyjska ogłosiła w poniedzialek że  
 jeszcze nie sa gotowi  aby  kobiety uczestniczyly w następnym miesiącu w wyborach  
 jako wyborcy  i kandydatki .
Obiecano  jednak, że kobiety beda  dopuszczone  do udziału w nastepnych wyborach.Za kazdym razem odmawiaja kobietom,wiec one nie beda glosowaly ani kadytowaly ani teraz ani za tysiac lat.

pisze dla was Om Ali

zobacz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...