Na tej stronie sa publikowane zdjecia i artykuly mojego autorstwa.Prosze o niepublikowaniebez mojej zgody.Wszystkie prawa zastrzezone.

piątek, 25 marca 2011

EDUKACJA W ARABII SAUDYJSKIEJ


.
  
EDUKACJA W ARABII SAUDYJSKIEJ.
Na podstawie danych statystycznych oszacowano ze w Arabii Saudyjskiej  umie czytac I pisac okolo  84 % mezczyzn i  77% kobiet.  System edukacyjny zawiera  okolo 24 uniwersytetow publicznych ,  7 prywatnych uniwersytetow . Ponad 400 tysiecy szkol publicznych I prywatnych znajduje sie na terenie calego kraju.Edukacja w arabii jest bezplatna  nie tylko w szkolach a takze na uniwersytetach.(placowki publiczne).Student na uniwesytecie nie zaleznie od ocen dosta e stypendium w wysokosci 1000 R.S czyli .okolo 200 dinarow jordanskich
Edukacja w arabii zaczela rozwijac sie od 1937r.,do tego czasu byly tylko szkoly podstawowe- medrasa Obecnie edukacja publiczna jest dostepna dla wszystkich mieszkancow Krolestwa Arabii Saudyjskiej.Wyjatek na  Uniwerytety  publiczne moga uczeszczac tylko obywatele Arabii,czyli saudyjczycy.Cudzoziemcy koncza edukacje na maturze.(12  klas).
Islam jest podstawowa zasada nauczania  w programie saudyjskiej.
Szkoly jak I Uniwersytety nie sa mieszane.Kobiety ucza sie oddzienie a mezczyzni oddzienie.czyli maja szkoly dla kobiet I szkoly dla mezczyzn.Zabronione jest mieszanie plci

Ostatnich latach edukacja zaczela sie bardzo szybko rozwijac.Zwiekszyl sie udzial kobiet w uczeszczaniu do szkol o ponad 47 %.Powodem jest wypelniecie luki na zapotrzebowanie pracownikow z zagranicy.

Pisze dla was Om Ali

czwartek, 24 marca 2011

Moj Dzien Matki.


   Moj bukiet od dzieciakow


To byl jeden z najzwyklejszych dni.Nic sie nie dzialo.Jak zwykle ugotowalam obiad,posprzatalam i po pralam.Moje codzienne obowiazki,bo coz kobieta nie pracujaca moze robic.Przeciez siedzenie w domu mnie dobija.Musze cos robic.A przy czworce dzieciakow jest roboty az za duzo.wiedzialam ze jest dzien matki,lecz milczalam.Moim prezentem byl bukiet kwiatow ,ktore dzieci przyniosly mi wracajac ze szkoly.cieszylam sie bardzo ze nie zapomnialy o mnie,bo zazwyczaj nie pamietaja tego dnia.
pisze dla was Om Ali

Dziennik Baltycki o Polkach mieszkajacych w Jordani


Polki, żony Arabów. Miłość na wschód od Edenu
14.09.2007
W krajach arabskich, w najgorszej sytuacji są kobiety, także Polki, którym nie układa się w małżeństwie i chcą się rozwieść. Sąd zawsze przyznaje dzieci ojcu, więc kobieta, która nie chce stracić z nimi kontaktu, nie wraca do kraju, tylko stara się tu jakoś żyć. A samotnej nie jest łatwo.
***




















 Ewie Jaber najbardziej tu brak zieleni. Wszystko jest beżowe. Ziemia, domy, góry, nawet niebo.Shibli Jabera poznała we Wrocławiu w latach siedemdziesiątych. Był lekarzem, operował jej siostrę. Gdy zobaczył Ewę, uprosił swą pacjentkę, by go z nią poznała. Tak się zaczęło. Zakochała się. Był przystojny i miły. Rodzice byli jednak przeciwni temu związkowi. Palestyńczyk! Islam! Bliski Wschód! Wojna! Dziecko, w co ty się pakujesz?
Gdy mama zachorowała, Shibli zajął się nią tak serdecznie, że polubiła go i zmieniła zdanie, choć wciąż była pełna obaw. Pobrali się w Polsce.
Pani Ewa zaprosiła mnie do swojego mieszkania w Ammanie. Na ścianach obrazy przedstawiające polskie cztery pory roku. Doktor Shibli Jaber jest dziś nobliwym starszym panem, cenionym kardiochirurgiem. Częstuje nas owocami opuncji, a pani Ewa tłumaczy mi, że problemem dla Polki, która wyszła za Araba, może być rodzina męża, a szczególnie jego matka, która wtrąca się dosłownie do wszystkiego. Kobieta religijna nawet do sklepu nie może wyjść sama. Towarzyszy jej teściowa lub jakaś kuzynka. Mówimy oczywiście o rodzinach ortodoksyjnych. Ewa nie wie, czy rodzice jej męża byli ortodoksyjnymi muzułmanami, bo gdy przyjechała w 1977 roku na Bliski Wschód, już nie żyli. Zaś mąż, mimo, że formalnie jest muzułmaninem, w gruncie rzeczy jest agnostykiem.
- Boga mam w sercu, a moją modlitwą jest praca - wyjaśnia. - I pomoc ludziom cierpiącym.
Rodzeństwo Shibli'ego mieszka w Stanach Zjednoczonych i w Ramalah. Ramalah znajduje się na terytorium Autonomii Palestyńskiej, więc żeby tam pojechać doktor Jaber musiałby starać się o wizę w konsulacie izraelskim. Czy można prosić wroga o pozwolenie na wjazd do własnego kraju? Złamał swe zasady tylko raz, gdy zmarł jego brat. Wtedy pojechał na pogrzeb.
W Jordanii pani Ewie nikt niczego nie narzucał, nie chodziła do meczetu, nie zasłaniała twarzy, ale oczywiście starała się zawsze strój dostosować do okoliczności, tak by nikogo nie szokować i nie gorszyć. Nauczyła się, że do obcych mężczyzn nie należy się uśmiechać i nie powinno się na powitanie wyciągać do nich ręki. Gdy przyjeżdżały siostry męża z USA czy z Ramalah, dawała im klucze od domu i mówiła: idę do pracy, czujcie się jak u siebie.
Ewa skończyła w Polsce AWF i jest rehabilitantką. Ważne jest, że pracuje, bo kobieta pracująca ma tu zupełnie inny status. Niektórym Jordańczykom się to nie podoba, mówią, że pracująca kobieta, której miejsce jest w domu przy mężu i dzieciach, zajmuje miejsce jakiemuś bezrobotnemu mężczyźnie. Ale czy są w Ammanie bezrobotni rehabilitanci? Pracuje w szpitalu, założonym przez OWP i pomaga wysiedlonym Palestyńczykom. Ma też prywatną praktykę.
Już trzydzieści lat są po ślubie.
Dostanie życie, podróże po świecie, wykształcone w Polsce dzieci. Syn Samir jest lekarzem jak ojciec, córka Sylwia architektem. Samir żeni się niebawem, jak ojciec, z Polką. Mieszka w Irlandii. Sylwia po studiach w Polsce, przeniosła się do Niemiec. Tam poznała Amerykanina. Doktor Jaber nie jest zadowolony, że to Amerykanin. Palestyńczycy mają do Ameryki pretensję, że popiera Izrael. Sylwia ma go jednak wkrótce przywieźć do Ammanu. Samir i Sylwia formalnie są muzułmanami, bo automatycznie dziedziczą religię po ojcu, ale tak naprawdę są indyferentni religijnie.
*
 W hotelu Radisson SAS w Ammanie koncert. Szopena i Czajkowskiego gra "Levant Quartet". W tym kwartecie są dwie Polki.
Skrzypaczka, Anna Nazzal, z domu Matuszczak przyjechała tu w roku 1992 na wakacje. Pochodzi z Bydgoszczy, studiowała w Łodzi. W Akabie na plaży poznała swojego przyszłego męża. Przystojny i czarujący chłopak, wakacje szybko minęły...
Po dwóch latach wróciła do Jordanii z koncertami.
Wtedy już wiedziała, że to może być coś poważnego. Ale decyzja nie była łatwa. Kariera Anny rozwijała się błyskotliwie, grała w Niemczach, we Włoszech, w Finlandii, miała wiele interesujących propozycji.
Przyjechał do Warszawy w 1997 roku i oświadczył się.
Osiadła tutaj, urodziła dwie córki, ale skrzypiec nie porzuciła. Pracuje w konserwatorium, gra w Ammańskiej Orkiestrze Symfonicznej.
Jest dobrze. Córki rosną, starsza ma osiem, młodsza sześć lat. Problemów religijnych nie ma, bo mąż, Palstyńczyk, jest chrześcijaninem. Problemów finansowych tym bardziej nie ma, bo rodzina męża ma sieć hoteli, a mąż zarządza hotelami w Ammanie i nad Morzem Martwym.
Rozmawia z nim po angielsku, z córkami po angielsku i po polsku.
Ale do Polski tęskni strasznie. Co najmniej dwa razy do roku przyjeżdża do kraju.
- Tu jest zupełnie inny świat - mówi. - Albo się go zaakceptuje, ale zwariuje. Ja zaakceptowałam. Z miłości do męża.
 *
 Teresa Qawoq, Polka z Kielc jest praktykującą muzułmanką. Włosy ma przykryte chustką.
- Ale niech pani nie myśli, że to mąż mnie nawrócił. Może to wydać się dziwne, ale to właśnie ja ożywiłam jego wiarę.
Ahmed Qawoq jest Kurdem. Studiował na kieleckiej politechnice. Wydział elektryczny. Teresa wybrała budownictwo. Katolicki ślub odbył się w Polsce i tam też urodziła się ich córka. Gdy w 1984 roku zmarli nagle oboje rodzice Teresy, zdecydowali się na wyjazd do Jordanii.
Początkowo wszystko układało się dobrze. Urodziła syna, wiele czasu poświęcała dzieciom, uczyła się arabskiego.
Choroba przyszła nagle. Rak piersi. Rokowania były złe. Wpadła w rozpacz. Zaczęła zastanawiać się nad swoim życiem, nad swoją letnią, by nie powiedzieć całkiem chłodną wiarą. I wtedy znajomy Bośniak przyniósł jej angielskie wydanie Koranu. Zaczęła czytać.
- Powoli wsiąkałam w islam. Zachwyciłam się nim po prostu. Zaczęłam się modlić. To dawało mi siły. Mąż także się modlił.
Wyzdrowiała.
- Teraz wiara dodaje nam skrzydeł. Jest sensem naszego życia. Dwa razy byłam już na pielgrzymce w Mekce. To zupełnie niezwykłe...
- Wszystkie religie pochodzą od Boga - dodaje pan Ahmed patrząc na żonę. - A że nosi chustę? Dla niej to ważne.
Syn państwa Qawoq jest lekarzem i mieszka w Łodzi.
- Niestety jest muzułmaninem niepraktykującym - wdycha matka. - Córka natomiast jest muzułmanką praktykującą. Mieszka w Niemczech, ale wyszła za za Palestyńczyka. Zrobiła doktorat z matematyki, mąż jest fizykiem nuklearnym.
 *
   - Jordania do niedawna była krajem bardzo tolerancyjnym - wzdycha pan Dirar Rawwash, Jordańczyk, który deklaruje się jako muzułmanin postępowy. Swą żonę Urszulę poznał kiedyś w Częstochowie. Oboje są lekarzami, ona ginekologiem, on ftyzjatrą.
- Ważne są zasady według których człowiek żyje, a nie chusty. Ale coraz więcej tych chust się widzi i coraz mniej jest tolerancji dla innych poglądów. Dla mnie ważne jest to, co człowiek wyniesie z domu. Obchodzimy święta chrześcijańskie i muzułmańskie, a obchodzilibyśmy także żydowskie, gdyby któryś z synów ożenił się z Żydówką.
Córka, także lekarka osiedliła się w Polsce i tam wyszła za mąż. Nie, nie za Polaka. Za Araba z Jemenu, którego tam poznała.
Pani Urszula dodaje, że w Jordanii, podobnie jak w innych krajach arabskich, w najgorszej sytuacji są kobiety, także Polki, którym nie układa się w małżeństwie i chcą się rozwieść. Sąd zawsze przyznaje dzieci ojcu, więc kobieta, która nie chce stracić z nimi kontaktu, nie wraca do kraju, tylko stara się tu jakoś żyć. Ale samotnej kobiecie nie jest łatwo.
 - Czasem, gdy jestem zmęczona, gdy mi smutno - wzdycha Ewa Jaber - wsiadam w samochód i jadę nad Morze Martwe. - Tam odpoczywam.
Morze jest granatowe, dolina Jordanu zielona, a pustynia beżowa.
I tyle tu śladów biblijnych. To przecież kraina \"na wschód od Edenu", do której Kain został wygnany przez Boga. Kraina Noego i Hioba. Miejsce, gdzie leżały Sodoma i Gomora. Na skale nad morzem stoi kamienna żona Lota zamieniona w słup soli.
To tu, na górze Nebo zmarł Mojżesz. Doprowadził Izraelitów z Egiptu do Ziemi Obiecanej, ale sam już do niej - jak wiadomo - nie dotarł. Tu właśnie w 2000 roku modlił się Jan Paweł II i też, jak Mojżesz trzy tysiące lat wcześniej, patrzył w kierunku Ziemi Obiecanej, która jest tuż, tuż, za Jordanem.
A Nowy Testament? To najprawdopodobniej tutaj, nad Jordanem święty Jan ochrzcił Jezusa. I tu na pustyni spędził Jezus czterdzieści dni, tu spotkał uczniów...
To takie metafizyczne miejsce.
*
- Dzięki telewizji satelitarnej jesteśmy na bieżąco. Wiemy o wszystkim, co dzieje się w kraju - cieszą się panie. - Tylko dlaczego posłowie tak strasznie kłócą się w tym Sejmie? - pytają podczas spotkania z Bogdanem Borusewiczem, marszałkiem Senatu. - Na kogo mamy teraz głosować?

Artkul z "Dziennika Baltyckiego"

WYZWOLONE ARABKI


WYZWOLONE  ARABKI.
Tradycyjny stroj arabki,czyli noszenie hidzabu zapewnialo im animowosc.Zachod jednak zawsze uwazal noszenie hidzabu za jawne ograniczenie.Cialo zakryte od stop do glow dawolo im w pewien sposob wolnosc.W dniu dzisiejszym niektore arabki wyzwolily sie z tego ubioru.Zaczely rozumiec slowo WOLNOSC.Wiekszosc  kobiet zaczelo ksztalcic sie I pracowac celem wyzolenia sie spod wladzy mezczyzn.Kobiete arabke mozna spotkac wszedzie,juz nie siedza one w domu  I tylko rodza dzieci.Rowniez stosunek mezczyzn do kobiet uleg zmianie.pozwalaja jej na prace ,na samodzielne zakupy ,na prowadzanie samochodu.Czas dla nich zmienil sie na lepsze.Jordania jest jednym z tych panstw ktore traktoja kobiete  na rowni z mezczyzna ,a moze nawet lepiej.jedyny problemem jest mezczyzna,to on decyduje gdzie konczy sie granica jej wolnosci!!!


pisze dla was Om Ali

NIE MACIE PRAWA DO GLOSU


Kobiety nie beda mogly glosowac w wyborach samorzadowych 23 kwietnia.

 Kobiety nie będa ponownie mialy  prawa do głosowania podczas wyborów lokalnych w przyszłym miesiącu,.
Kobiety zostały wyłączone zarówno jako wyborcy  i kandydatki  w 2005 r.(w tym roku  po raz pierwszy odbyły się wybory samorządowe w Królestwie), ze względu na fakt, że nie zostały zarejestrowane  i uniemożliwilo im  to oddania  swych  głosow.
Zapewniano, jednak, że będą mogly głosować w następnych wyborach, w 2009 roku. Były jednak te wybory przełożone. Jednym z powodów było podane, że więcej czasu wymaga zorganizowanie logistyki, że kobiety mogą głosować. 



Kobiety  z niepokojem czekja na regulacje, czy będą one mogły ubiegać się w  wyborach. Niektórzy  z czlonkow rady  powiedzieli  że nie sprzeciwiają się udziale  kobiet w wyborach.
"Obecność kobiet w radach będzie przydatna, ponieważ jest wiele kwestii dotyczących kobiet, że będą one bardziej w stanie zajmować się od nas," powiedziano.
Tymczasem kobiety we wschodniej prowincji niedawno rozpoczely kampanię wzywającą do  udzialu kobiet w wyborach samorzadaowych.
na podstawie arabnews


I powiedzcie mi czy to jest w porzadku,kobieta nie ma prawa oddac nawet swojego glosu.To jest dyskryminacja.

środa, 23 marca 2011

UKRADLI MI ZONE!!!!!!!!!!!

Historia mlodego malzenstwa jordanskiego
      Tuz po slubie para mlodych nowozencow  postanowila wybrac sie na miesiac miodowy.Ich celem byla Omra.Wiec wybrali sie do Arabii Saudyjskiej , do swietego miasta –Mekki.Chcieli byc blizej boga.Po zakonczeniu modlitw w swietym meczeci  , usiedli aby odpoczac I podziwjac pieknosc tego miejsca.
Zauwzyl ich pewien saldyjczyk.Przygladal im sie dlugo,po czym podszedl do nich I przywital sie.Wiedzial ze malzenstwo to pochodzi z Jordani ,poznal ich po dialekcie.Po dlugiej rozmowie zaprosil jordanczykow do siebie do domu.Nastepnego dnia po poobiedniej  modlitwie przyjechal po nich swoim samochodem I zawiozl mlode malzenstwo do swojego domu.Oczywiscie kobieta weszla do domu przez inne drzwi niz jej maz.To jest normalne,poniewaz w arabii mezczyzni siedza oddzielnie,a kobiety oddzielnie.Jest im tak wygodniej.i osobiscie podoba  mi sie takie podejscie.Uwazam ,ze  dla muzulmanow jest tak lepiej.Obcy mezczyzna nie ujzy ani twarzy,ani ciala obcej kobiety.
          No wiec wracajac do tej historii,ktora naprawde sie zdazyla.,to chwila w ktorej zona jordanczyka weszla do tego domu,byla ostatnia chwila w ktorej on ja widzial.Saudyjczyk ugaszczal swoich gosci.,az do poznego wieczora. Jordanczyk podziekowal za objad I wyszedl czekajac na swoja zone.Czekal,lecz ona nie wyszla.Zapukal do dzwi I nikt mu nie otwieral.Ciekawa jestem jakie mial uczucie wtedy.Wszedl z zona a wyszedl sam.Po dlugim czekaniu I pukaniu,waleniu piesciami  o dzwi pobiegl na policje.Kiedy wrocil z policjantami do tego samego domu I zapukal ,otworzyl mu ten sam saudyjczyk.Oswiadczl ze nigdy w zyciu nie widzial tych ludzi I nikogo nie zapraszal nikogo na   obiad..Twierdzil ze Jordanczyk klamie.A on biedny nie mial zadnych na to dowodow. Po dlugim poszukiwaniu nie znalazl swojej zony . Wrocil do Jordanii I powiedzial''ukradli mi zone''.

pisze dla was Om Ali

poniedziałek, 21 marca 2011

KOBIETY_SAUDYJKI


Kobiety wkladaja czarne dlugie az do ziemi abaje I czarne husty na glowe.Oczywiscie zaslaniaja twarz,niektore pozostawiaja odsloniete oczy.
        Sa dwa rodzaje abaj.Pierwszy , ktore nosza tylko saudyjki-abaje ras , czyli abaje zaczynajace sie  na glowie splywajace po ramionach do samej ziemi.Drugi rodzaj – abaje ketef , czyli ktore zaczyna sie od ramion.Te abaje nosza syryjki,jordanki,egipcjanki I cudzoziemki.



       Poczatkowo nie moglam przyzwyczaic sie do stroju.Dluga abaja przeszkadzala mi w chodzeniu,co bylo powodem moich czestych potyczek I upadkow.Bolal mnie nos I byl czerwony.Bardzo sie pocilam w tym czarnym stroju.noszenie abaji w tym kolorze jest do niewytrzymania przy wysokiej   temperaturze panujacej w tym kraju.Dlaczego musi to byc wlasnie czarny kolor ? A jednak kobieta bez tego stroju nie moze wyjsc z domu.Jednak najlepsze w tym wszystkim jest , ze na stopy mozesz wlozyc co chcesz.Mozna chodzic nawet boso..Ale najczesciej  panie zakiadaja sandaly.Kobiety saudyjskie wydaja duzo pieniedzy na obow..Po prostu obowiem moga wyroznac sie od siebie.Kokietuja tym mezczyzn,ktorzy zawsze zwracaja uwage na nogi kobiet.To jest jedyne miejsce nie zasloniete u kobiet. (fragment z mojej ksiazki)

pisze dla was Om Ali.Wszelkie prawa zastrzezone Om Ali

AQABA


 

                                            AQABA
                                   
                          Miasto Aqaba polozone jest na poludniowej czesci Jordanii ,przy granicy z Izraelem nad czerwonym morzem. Jest to jedyne miejsce w kraju gdzie mozna sobie poplywac.jest tu duzo hoteli,gdzie zatrzymuja sie turysci i tam moga spokojnie sobie poplywac ,nikt na nich sie nie gapi..Natomjast sa oddzielne plaze dla turystow-jordanczykow.Nie sa one takie jak plaze przy hotelach,poniewaz jordanczykow na to nie stac.Ja pierwszy raz pojechalam nad morze czerwone 10 lat temu.Bylam oszolomiona.Mezczyzni moga plywac jak sobie chca  i gdzie chca.Natomiast kobiety wchodza do wody w ubraniach.Tak jak sa ubrane ,tak i wchodza do wody i w niej siedza.Przeciez nie moga rozebrac sie przez cudzymi ludzmi,wiec w abaji,chustce,spodniach,hop do wody i koniec.
    Samo miasto jest egzotyczne i promuje prawdziwy styl zycia w Jordanii.
    Serdecznie zapraszam na podroz nad Czerwone Morze.





Pisze dla was Om Ali

niedziela, 20 marca 2011

Dzien Matki.

21 marca


Dzien matki w Jordani jak i we wszystkich krajach arabskich przypada na 21 marca.Jordani jest one najbardziej rozwite.Pamietam kiedys ja sama zrobilam laurke i powiedzialam dzieciom ze mamy dzis dzien matki.Moje dzieci wziely ta laurke i wreczyly mi ja.Oczywiscie bylo to 26 maja -polski dzien matki.wtedy jeszcze nie wiedzialam ze tu w arabii albo jordani obchodzi sie go w innym dniu.Maz nigdy nie wspomnial o tym dniu,a moze wcale o nim nie wiedzial.Teraz po15 latach jest inaczej, pojawily sie plakaty na ulicach i w sklepach oraz specjalne produkty na ten dzien.W telewizji sa nawet programy specjalne na ten dzien.Moje dzieci wiedza ,ze jutro jest Dzien Matki,wiec czekam,czy o nim nie zapomnialy.....

                                 Jednak cudownie jest byc mama,a zwlaszcza czworki dzieciakow.

MORZE MARTWE

 

      Morze Martwe to slone jezioro  polozone w tektonicznym Rowie Jordanu miedzy Izraelem a Jordania.Laczna powierzchnia jeziora wynosi 1000km kwadratowych.Dlugosc jeziora wynosi 76 kilometrow a szerokosc16 kilometrow.Brzegi sa gorzyste i pustynne i jest to najglebsza depresja na ziemi.Morze nie ma zycia organicznego poniewaz jest tu bardzo duze zasolenie-26%.Wiec mozna sobie spokojnie lezec na wodzie i czytac gazete.Nawet najwiekszy grubas nie utopi sie.Z kazdym rokiem zmiejsza sie jednak jego poziom..Wykorzystuje sie rowniez lecznicze dzialanie wod i osadow blotnych morza.Slona woda oczyszcza organizm.mozemy znalezc w sprzedazy kosmetyki bazujace sie na wodzie z Morz Martwego.Kapiel w Morzu to jednak nie zapomniane wrazenie ,o ktorym zawsze bedziemy opowiadac.

 

pisze dla was Om Ali

zobacz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...